W naszym społeczeństwie istnieje przeświadczenie, że załatwiając różne sprawy w urzędach pracownicy urzędów wymuszają od petentów korzyści w zamian za przychylne traktowanie ich spraw. Jednak część osób uważa, że fala korupcji w urzędach już dawno minęła. Większość Polaków uważa, że korupcja to tylko wręczenie i odbieranie korzyści majątkowych. Tak nie jest, ponieważ za korupcję można uznać jeszcze wiele czynności. Może się zdarzyć, że urzędnik zasugeruje nam byśmy wynajęli konkretną firmę budowlaną w zamian za szybsze wydanie pozwolenia.
Formą korupcji może też być przyjęcie do pracy w urzędzie osoby, która nie posiada odpowiednich kwalifikacji w zamian za uzyskanie pewnych korzyści lub osób z rodziny; finansowanie kampanii wyborczych w zamian za późniejszą przychylność; kupczenie wpływami.
Łapownictwo czynne i bierne
Łapownictwo czynne (przekupstwo) polega na udzieleniu lub obietnicy udzielenia korzyści majątkowej lub osobistej osobie pełniącej funkcję publiczną (art. 229 k.k.).
Łapownictwo bierne (sprzedajność urzędnicza) polega na przyjęciu korzyści majątkowej, jej obietnicy, albo na żądaniu takiej korzyści w związku z pełnieniem funkcji publicznej (art. 228 k.k.)
Zdaniem 25 proc. Polaków w urzędach gminnych, powiatowych i wojewódzkich występuje korupcja.
Wielu urzędników jest zdania, że petenci czasami sami wręczają łapówki, a później narzekają na korupcję. Dzieje się tak dlatego, że w naszym społeczeństwie pokutuje przeświadczenie, że jeżeli się nie ?posmaruje? to nic się nie załatwi.
CBA
W 2006 roku do zwalczania wszelkiego rodzaju korupcji powołano Centralne Biuro Antykorupcyjne. Jest to służba specjalna powołana ?do spraw zwalczania korupcji w życiu publicznym i gospodarczym, w szczególności w instytucjach państwowych i samorządowych, a także do zwalczania działalności godzącej w interesy ekonomiczne państwa.? Powstanie tego biura wywołało bardzo dużo kontrowersji, ponieważ zdaniem wielu osób policja i CBŚ bardzo dobrze radziły sobie w walce z tego typu przestępstwami. Powstanie CBA okazało się bardzo dobrym pomysłem przynajmniej w teorii. Jest to agencja powołana by ścigać przestępstwa korupcyjne.
Załatwiając następnym razem jakąś sprawę w urzędzie zastanówmy się czy to, że na wydanie decyzji będziemy czekać dwa tygodnie oznacza tylko, że urzędnik chce od nas łapówkę. Czasami z przepisów wynikają pewne niedogodności. Pamiętajmy, że wręczanie łapówki także jest przestępstwem.
Zostaw odpowiedź