Lepiej niż prezesi
Dziś chciałbym Was przekonać, że by dobrze zarabiać w naszym kraju nie trzeba być prezesem dużej zagranicznej firmy lub zajmować w niej kierowniczego stanowiska. Wystarczy zostać prezydentem miasta, wójtem gminy czy skarbnikiem miasta. Zaraz się przekonacie, że zarobki tych urzędników nie są wcale małe. Wynoszą one około 10 tys. zł brutto.
Jeżeli nie chcemy zarabiać, aż tak dużych pieniędzy powinniśmy zostać kierownikiem wydziału w urzędach miasta ? ich pensje wynoszą od 3 do 4 tys. zł brutto.
Przechodząc do szczegółów
Lista urzędników w Województwie Małopolskim, którzy zarabiają ponad 10 tys. zł brutto:
- 12 087 zł – marszałek województwa małopolskiego,
- 11 649 zł – prezydent Krakowa,
- 11 278 zł – wiceprezydent Krakowa,
- 11 180 zł – wojewoda Małopolski,
- 11 178 zł – starosta powiatu tarnowskiego,
- 10 900 zł – skarbnik miasta Kraków,
- 10 778 zł – prezydent Tarnowa,
- 10 600 zł – burmistrzowie Andrychowa i Chrzanowa,
- 10 544 zł – prezydent miasta Nowego Sącza,
- 10 500 zł – wójt gminy Gorlice,
- 10 500 zł – starosta tatrzański,
- 10 350 zł – sekretarz miasta Kraków.
Są to tylko urzędnicy zarabiający ponad 10 tys. zł. Do nich należy doliczyć całą armię starostów, wójtów, burmistrzów oraz ich zastępców, których wynagrodzenie sięga niejednokrotnie ponad 8 tys. zł. Pracownicy średniego szczebla mają trochę gorzej – dyrektor wydziału edukacji w Krakowie zarabia 6 540 zł. 4 800 zł to wynagrodzenie dyrektora wydziału w Urzędzie Miejskim w Tarnowie.
Puenta
Być może się mylę, ale uważam, że pensje urzędników w tym kraju powinny być nieco niższe.
MR
/ 05/02/2009Wydaje mi się, że niezbyt wyraźnie zaznaczyłeś, że chodzi o urzędników „z górnej półki”, których jest stosunkowo najmniej. Tak więc w nawiązaniu do ostatniego zdania: tak, raczej się mylisz. Przykładowo, szeregowego urzędnika samorządowego nie przekracza 3000 zł.