Spotykam się dość często z opiniami, że urzędy nie są przyjaźnie nastawione do osób, które muszą z nich korzystać- nazwijmy te osoby „interesantami”. A już największy problem pojawia się wówczas, jeśli takimi interesantami są osoby starsze lub niepełnosprawne. Wytyka się nam wówczas wszystkie możliwe błędy, jak chociażby: brak wystarczającej liczby miejsc dla niepełnosprawnych, brak dostosowania budynków do korzystania z nich przez takie osoby (strome schody, brak wind itp.), brak podjazdów dla wózków inwalidzkich, czy nawet zwykłych (na przykład dla kobiet z małymi dziećmi) oraz wiele innych, często banalnych jak na przykład brak krzesła, czy ławki, na której można usiąść w trakcie oczekiwania na swoją kolej.
Drodzy Państwo, uwierzcie mi, że my również dostrzegamy konieczność dostosowania budynków, w których pracujemy na codzień, do tego, by mogły z nich korzystać osoby starsze i niepełnosprawne. Często jednak przystosowanie, szczególnie tych starych budowli, jest zbyt kosztowne, by wprowadzić takie zmiany z dnia na dzień. Tylko nowe urzędy, już na etapie ich projektowania, można w pełni przystosować do panujących obecnie wymogów. Są budynki, które łatwiej i taniej byłoby wyburzyć i od nowa wybudować, niż przystosować. Nam również ciężko pracuje się w miejscu, które czasem bardziej odstrasza niż przyciąga interesantów. My również chcielibyśmy posiadać placówkę z prawdziwego zdarzenia. Czy jednak wszyscy byli by zadowoleni, jeśli wydawano by środki, które można spożytkować na zaspokajanie bieżących potrzeb mieszkańców, na remont budynku urzędu? Szczerze w to wątpię…
Może kiedyś nasz kraj stać będzie na to, by każdy urząd był stał się wizytówką miasta, w którym funkcjonuje, czego Wam wszystkim i sobie życzę.
Zostaw odpowiedź